Birkinstocki, czyli najdroższe sandały na świecie – są zrobione z kultowych torebek Hermèsa

Birkinstocki, czyli najdroższe sandały na świecie – są zrobione z kultowych torebek Hermèsa

Sandały, które kosztują ponad 100 tys. złotych? Tak, jeżeli są wykonane z torebek Hermèsa. Już zostały okrzyknięte najdroższymi klapkami na świecie.

Boom na Birkenstocki trwa już od kilku dobrych sezonów. Choć może nie są one najpiękniejsze, to cieszą się popularnością z uwagi na fakt, że są niesamowicie wygodne. A jak wiadomo, w ostatnich czasach duży nacisk kładziemy na to, by przede wszystkich dobrze się czuć w naszych ubraniach.

Brooklyński kolektyw MSCHF wpadł teraz na pomysł stworzenia najdroższych sandałów świata – mowa tutaj dokładnie o Birkenstockach, które zostały zrobione z kultowych torebek Hermèsa.

Birkinstocki, bo taką nazwę noszą sandały, będą wykonywane na specjalne zamówienie i dostępne do wyczerpania zapasów – na tę chwilę brand zakupił jedynie cztery torebki Hermès Birkin i zamierza wyprodukować jeden 10 par butów.

Jedna para Birkinstocków kosztuje od 34 tys. do 76 tys. dolarów. Co ciekawe, ani marka Birkenstock, ani Hermès nie brała udziału w tworzeniu tych nietypowych sandałów.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Klapki na jesień? Birkenstock przygotował specjalna linię Big Buckle
Klapki Kubota i ich historia – od producenta tanich butów do marki premium

J.S., MSCHF