O tym pokazie mówią wszyscy – Jacquemus pokazał nową kolekcję wśród pola pszenicy

O tym pokazie mówią wszyscy – Jacquemus pokazał nową kolekcję wśród pola pszenicy

Słynny projektant Jacquemus po raz kolejny postanowił zaprezentować swoją nową kolekcję w niecodziennych okolicznościach – tym razem swoich gości przetransportował z samego centrum Paryża do niewielkiej francuskiej miejscowości Us, gdzie pośród pola pszenicy umieszczony został 600-metrowy wybieg z desek.

Jacquemus to niewątpliwie najgorętsza marka ostatnich kilku lat. Francuski projektant tworzy kolekcje, które podbijają serca najpopularniejszych influencerek, zaś poszczególne sukienki oraz torebki szybko stają się obiektem pożądania i w mgnieniu oka znikają z butików marki. Natomiast same pokazy mody Jacquemus biją rekordy popularności chociażby pod względem wzmianek w mediach, czego przykładem jest ten najnowszy, prezentujący kolekcję na sezon wiosna-lato 2021.

Na potrzeby pokazy projektant zabrał swoich gości z samego centrum Paryża do niewielkiej miejscowości Us – tam, pośród pola pszenicy, umieszczony został 600-metrowy wybieg, na którym przechadzały się modelki i modele.

Na miejscu pokaz mody oglądało około sto osób, natomiast w internecie podczas transmisji live prezentację obserwowało nawet 2,4 mln użytkowników.

„L’Amour”, bo taką nazwę nosi nowa kolekcja Jacquemus, to list miłosny do współpracowników projektanta oraz jego rodzinnej Prowansji. Znajdziemy w niej mnóstwo romantycznych kobiecych sukienek oraz bluzek z cienkimi ramiączkami typu spaghetti, lekkie, lniane koszule czy też długie spódnice z seksownymi wycięciami na udzie. W kolekcji dominują zaś barwy beżu, brązu, szarości czy też bieli oraz błękitu.

View this post on Instagram

"As an idea for this collection, L’Amour began as something different. I imagined people gathered together celebrating love. Alexander Ekman’s choreography of wheat tossed passionately through the air. Emir Kursturica’s film, Time of the Gypsies with its enchanting realism. These scenes of ceremony large and small. But what’s so beautiful about L’Amour is how it can endure—sometimes even grow stronger—in the absence of people being together. Not long after my team was separated from each other, we were all in our homes feeling the desire to work, and a new vision of the collection emerged. We became a human chain, every step of the creative process executed with love. In fact, every decision I make concerning JACQUEMUS is motivated first by love and common sense. It’s why we shifted to a more sustainable rhythm last year, with two shows combining menswear and womenswear, held in January and June. This decision ended up saving us this season, since we had received all our fabric orders ahead of the confinement. Deciding to go ahead with our usual collection schedule and with a show is at the heart of our visual identity, our commercial strategy. With this smaller collection, presented mainly to our family and friends, we bring our interior worlds out into the open, interpreting the humble fabrics and objects we live with that have their own poems to tell. Within the home, L’Amour reveals itself in small wonders. Separate but collectively, we realized that the home is a place of endless inspiration. These impressions are what I wanted to recreate in this setting today, where we have been fully sensitive to the circumstances. My team has put in an enormous effort these last few months, and I am so grateful that we arrived here, that we are gathered together in the end. For me, it is important for people to see that a true celebration of L’Amour is universal." Simon

A post shared by JACQUEMUS (@jacquemus) on

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Jacquemus najbardziej wpływową marką wg portalu Highsnobiety i platformy Lyst

J.G., JACQUEMUS INSTAGRAM