Ten gość kupił najtańszego Rolls Royce’a na świecie. Kosztował 80 tys. dolarów

Ten gość kupił najtańszego Rolls Royce'a na świecie. Kosztował 80 tys. dolarów

Słowa „Rolls Royce” i „tani” zazwyczaj w ogóle nie idą ze sobą w parze – szczególnie jeśli mamy na myśli model Phantom, czyli luksusowy samochód, należący do segmentu F.

Jeszcze w 2005 roku za takie auto trzeba byłoby zapłacić 320 tys. dolarów, natomiast jego najnowsza wersja z 2018 roku to koszt ponad pół miliona dolarów. Znalazł się jednak człowiek, któremu udało się kupić ten model za zaledwie 80 tys. dolarów. Tim, który prowadzi na YouTubie kanał Hoovies Garage, mówi, że udało mu się kupić najtańszego Rolls Royce’a na świecie.

Najnowsze nagranie vlogera to prezentacja jego zakupowej zdobyczy. Oczywiście tak niska cena oznacza, że samochód ma wiele wad - najpoważniejszy z nich to błąd adaptacyjnego zawieszenia, co jest sygnalizowane na desce rozdzielczej zaraz na starcie. Komunikat co prawda znika po jakimś czasie, ale właściciel będzie musiał jak najszybciej pomyśleć o jego wymianie.

Inne problemy do rozwiązania w tej motoryzacyjnej perełce to nie działająca elektryka w przednich szybach i w oknie dachowym, błąd odtwarzacza CD, zadrapanie na zderzaku, a także uszkodzony system nawigacji. O dziwo to by było na tyle, bo samochód jest w naprawdę dobrej formie. Silnik V12 o pojemności 6,75 litra działa dobrze, wszystkie sterowniki także funkcjonują prawidłowo. Jednak co najważniejsze - dusza Rolls Roysa jest obecna w każdym detalu tego modelu.

Przed Timem teraz spłata kredytu, który zaciągnął na zakup Phantoma, a także kosztowe utrzymywanie auta. Sądzimy jednak, że nie ma czego żałować, bo po pierwsze to Rolls Royce, a po drugie dobra inwestycja, która po kilku latach (a może nawet miesiącach?) zwróci się z naddatkiem.

Zobacz też:

Tak wygląda Rolls Royce Phantom VIII po tuningu

Rolls-Royce Wraith Luminary to kandydat do tytułu najpiękniejszego samochodu roku

źródło: motor1, Tekst: A.R