Prywatny samolot Elvisa Presleya poszedł pod młotek

Prywatny samolot Elvisa Presleya poszedł pod młotek

Czerwono-srebrny Lockheed 1329 JetStar z 1962 r., to samolot, którym podróżował król rock and roll'a. Teraz jednak maszyna ma nowego właściciela, który nabył ją za atrakcyjną cenę.

Elvis Presley był idolem wielu fanów muzyki i kina - nic dziwnego, to co robił na scenie było zazwyczaj wyjątkowym i pełnym emocji spektaklem. Jego popularność wymusiła na nim częste podróżowanie po kraju, dlatego też Elvis miał do dyspozycji swój prywatny samolot. I to nie byle jaki, bo był to dokładnie czerwono-srebrny Lockheed 1329 JetStar z 1962 r.

Samolot trafił do Presleya dokładnie 22 grudnia 1976 roku (rok przed jego śmiercią) - wybrany model kosztował wówczas 840 tyś. dolarów. Z czego wynikała tak wysoka cena? Oczywiście ze luksusowego standardu, którego nie odmawiał sobie król rock and roll'a.

fot. Mecum Auctions
fot. Mecum Auctions

Zaglądając do wnętrza tej wyjątkowej maszyny widzimy przede wszystkim aksamitną tapicerkę, drewno i złote wykończenia. W kabinie znalazło się miejsce dla dziewięciu osób, które mogą rozsiąść się na wygodnych fotelach i na kanapie. Pasażerowie mają też do dyspozycji "multimedialną szafkę" z telewizorem, odtwarzaczem kaset i gniazdem słuchawkowym. Na pokładzie znajdziemy mikrofalówkę i automat do nalewania napojów. W czasach Elvisa takie wyposażenie było prawdziwym luksusem.

fot. Mecum Auctions
fot. Mecum Auctions

Nowy nabywca zapłacił za słynny samolot 260 tys. dolarów, czyli trzy razy mniej niż sam Elvis prawie 50 lat temu! Dlaczego tak tanio? Samolot przez ponad 40 lat niszczył się na pustynnych obrzeżach portu lotniczego w Nowym Meksyku, dlatego z pewnością wymaga sporej renowacji i tym samym nakładu pieniędzy.

fot. Mecum Auctions
fot. Mecum Auctions
fot. Mecum Auctions
tekst: AR