Modele i modelki jako pracownicy sieci McDonald’s, czyli nowy pokaz Vetements

Modele i modelki jako pracownicy sieci McDonald’s, czyli nowy pokaz Vetements

Dom mody Vetements już od kilku dobrych sezonów pokazuje, że świetnie bawi się modą. Coraz to nowsze kolekcje marki niejednokrotnie balansują na granicy kiczu, lecz mimo to stale podbijają serca trendsetterów i influencerów na całym świecie. Najnowszy pokaz marki natomiast był swego rodzaju anty hołdem dla kapitalizmu.

Zorganizowany w prawdziwym lokalu sieci McDonald’s pokaz Vetements na wiosnę-lato 2020 był częścią męskiego tygodnia mody w Paryżu. To właśnie tam, wzdłuż ekranów, na których można zamawiać dania z popularnego fast-fooda, modele i modelki przechadzali się, prezentując najnowsze projekty gruzińskiego projektanta mody Demny Gvasali, który ewidentnie postanowił zakpić sobie z wszechobecnego kapitalizmu.

Modele prezentowali ubrania w sportowym stylu, z charakterystycznymi znakami firmowymi takich marek jak Vodafone, Heineken, PlayStation i Internet Explorer (teraz znany jako „Ecstasy”). Do tego na nogach mieli japonki, pomalowane na żółto paznokcie u stóp, na uszach słynne EarPods’y Apple’a, a w dłoniach smartfony.

View this post on Instagram

VETEMENTS SPRING SUMMER 2020 SHOW

A post shared by VETEMENTS (@vetements_official) on

View this post on Instagram

VETEMENTS SPRING SUMMER 2020 SHOW

A post shared by VETEMENTS (@vetements_official) on

View this post on Instagram

VETEMENTS SPRING SUMMER 2020 SHOW

A post shared by VETEMENTS (@vetements_official) on

View this post on Instagram

VETEMENTS SPRING SUMMER 2020 SHOW

A post shared by VETEMENTS (@vetements_official) on

Na domiar wszystkiego, zaproszenie na pokaz przypominało kondomy.

View this post on Instagram

VETEMENTS SUMMER 2020 SHOW / -1 HOUR / PARIS

A post shared by VETEMENTS (@vetements_official) on

W ten sposób Demna postanowił wyśmiać nieustanną pogoń za posiadaniem materialnych rzeczy, których pragną millenialsi i pokolenie Z.  Pytanie tylko, co na to główni zainteresowani, bo przecież to oni w dużym stopniu są grupą docelową marki Vetements. Wątpliwa pozostaje również kwestia szydzenia z kapitalizmu przez markę, która... sama napędza kapitalizm. Mimo wszystko, paryski dom mody zdążył juz wyrobić sobie markę na tyle, że wszystko, co jest sygnowane logo brandu, dobrze się sprzedaje. I tak pewnie będzie i tym razem.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Tam gdzie wybieg spotyka ulicę. Jak streetwear zmienił luksusową modę

J.G., INSTAGRAM BALENCIAGA