10 trendów alkoholowych na 2019 rok

10 trendów alkoholowych na 2019 rok

Czy Aperol Spritz zostanie zdetronizowany w rankingu najpopularniejszych drinków? Jakich nowości możemy się spodziewać w tym roku w naszych kieliszkach i kuflach?

Rynek napojów alkoholowych ciągle się zmienia, na co wpływ ma przede wszystkim rosnąca otwartość i świadomość konsumentów jeśli chodzi o smaki i procesy produkcyjne różnych trunków. Coraz większy wpływ na nasze zakupowe wybory mają kwestie ekologiczne oraz przede wszystkim jakość. Oczywiście statystyki sprzedaży są zależne także od sezonowych trendów - takim przykładem jest chociażby modny w ostatnich latach gin, który powrócił zarówno w klasycznej odmianie, jak i w zupełnie nowych wariacjach smakowych. Dowodem na to są dane, które potwierdzają, że roczna sprzedaż ginu prawie podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat (w 2018 r. przekroczyła 2 miliardy funtów). Nic więc dziwnego, że wraz z rosnącym zainteresowaniem zaczął rozwijać się cały rynek skupiony wokół tego alkoholu - np. zaczęły powstawać bary specjalizujące się w tym konkretnym rodzaju alkoholu.

Co ciekawe, jeśli chodzi o sam 2018 rok, to największym hitem nie był drink oparty na smaku słynnej jałówcówki, ale Aperol Spritz, czyli alkoholowy koktajl na bazie pomarańczowego likieru Aperol (produkowanego przez firmę Campari, prosecco i wody sodowej z dodatkiem plasterka pomarańczy lub innych owoców).

Czy w tym roku jakiś drink równie mocno zaznaczy swoją obecność zarówno w gastronomii, jak i w mediach? Przekonajcie się, jakie są przewidywania na 2019 rok z perspektywy barmanów i producentów alkoholi, którzy już cały czas monitorują zmieniające się gusta konsumentów.

1. Nadal gin, ale teraz… różowy

Dla wszystkich tych, którzy chcą uczestniczyć w zjawisku nazwanym "ginaissance" (odrodzenie popularności ginu) powstała nowa, jeszcze atrakcyjniejsza pod względem wizualnym alternatywa. Wielu producentów podjęło się już włączenia do swojej oferty różowego ginu, który nie tylko imponująco prezentuje się w kieliszku, ale także dostarcza zupełnie nowych walorów smakowych. Jednym z nich jest Pernod Ricard, który wypuścił na rynek Beefeater Pink. Ten truskawkowy trunek z pewnością przypadnie do gustu osobom, które do tej pory miały problem z typowym, charakterystycznym smakiem ginu.

fot. Pernod Ricard

2. Zamiast szampana - bąbelki z Anglii

Od zawsze cenione przez znawców, ale dopiero od tego roku angielskie wina musujące mają stać się wyjątkowo popularne na całym świecie. Wszystko za sprawą przyznania ważnej nagrody dla angielskiego Ridgeview (produkowanego przez małą, rodzinną firmę), które zwyciężyło w konkursie International Wine & Spirit Competition. To nie byle jakie wyróżnienie, które można porównać do statuetki Oscara w branży winiarskiej, może okazać się przełomowe dla brytyjskich producentów.

Do tej pory wino musujące kojarzyło się przede wszystkim z francuskim regionem Champagne, ale jak widać wkrótce może się to zmienić.

fot. ©Julia Claxton/www.ridgeview.co.uk

3. Bary z doładowaniami na kartę

Kto jeszcze nie słyszał o takiej metodzie płacenia za drinki, musi koniecznie poznać londyński bar Vagabond, który jest pierwszym przykładem nietypowej automatyzacji w sprzedaży alkoholu. W tym miejscu na wejściu kupuje się kartę z doładowaniem na określoną kwotę, którą można płacić za każde spróbowane przez nas wino. Wszystkie napoje rozlewane w… automatach, które wypełniają całą przestrzeń lokalu. W ten sposób możemy spróbować wielu rodzajów wina bez konieczności kupowania całej butelki, co w wielu restauracjach jest konieczne.

Pomysł nie tylko usprawnia sprzedaż i niweluje koszty zatrudnienia personelu (chociaż same maszyny do rozlewania wina są bardzo kosztowne), ale przede wszystkim bardzo ułatwia poznawanie smaków przez początkujących degustatorów tego trunku.

fot. Facebook/Vagabond

4. Rosnąca popularność napojów hybrydowych

Trend, który z pewnością nie spodoba się miłośnikom klasycznych drinków, ale jednocześnie zostanie doceniony przez tych poszukujących  nowych wrażeń. Producenci zaczynają coraz częściej eksperymentować ze smakami swoich produktów za pomocą dodawania nowych ekstraktów, a także mieszania ze sobą różnych rodzajów alkoholu. Często są to połączenia całkiem zaskakujące, czego przykładem jest chociażby whisky Glenfiddich IPA Experiment, która powstała we współpracy z lokalnym browarem ze Speyside. Jak możecie się domyślić, nowy trunek jest nasycony rześkimi nutami cytrusowymi, a także wzbogacony wyrazistymi akcentami chmielu z beczek, w których wcześniej leżakowało piwo Speyside IPA.

fot. Glenfiddich.com

Niekiedy jednak eksperymenty "mieszania" alkoholi przekraczają pewną granicę i stają się dziwactwem a nie interesującą ciekawostką. Tak jest w przypadku musującego likieru Nuovo, który jest mixem francuskiej wódki premium i wina z bąbelkami.

5. Alkohol z recyklingu

Trend "zero waste" zaznaczy się niedługo zdecydowanie mocniej także w branży alkoholowej - producenci coraz częściej eksperymentują z wykorzystaniem "odpadków" w recepturach swoich trunków. Najlepszym tego przykładem jest holenderski browar Lowlander Beer, który po tegorocznych świętach Bożego Narodzenia planuje stworzyć ze z recyklingowych choinek (!) limitowaną wersję zimowej serii piw IPA.

Firma zaczęła zbierać igliwie z choinek już na początku stycznia - według twórców tego niespotykanego konceptu ma się ono przydać także do produkcji świerkowych serów, które będą znakomitym dodatkiem do ich napoju.


6.
Tendencja "low and no”

Statystyki pokazują, że ogólnie pijemy mniej wysokoprocentowych alkoholi i coraz częściej rezygnujemy z nich całkowicie. W Wielkiej Brytanii średnie spożycie “procentów” spadło z 3,07 % dziennie (w 2003 r.) do 2,57 % dziennie (w 2017 r.). Natomiast liczba Brytyjczyków, którzy nie piją wcale, osiągnęła właśnie  5,4 miliona, co stanowi wzrost o 35% w stosunku do 2013 r.

Brytyjskie Stowarzyszenie Piwa i Pubów (BBPA) dodatkowo szacuje, że popularność niskoprocentowego piwa i całkowicie bezalkoholowego będzie z roku na rok rosła, czego powodem jest z pewnością większa świadomość wpływu alkoholu na nasz organizm, a także panującej mody na prowadzenie zdrowego trybu życia. Nic więc dziwnego, że firmy alkoholowe wypuszczają coraz więcej produktów pozbawionych procentów, czego przykładem jest chociażby niezwykle bogata oferta piw i win bezalkoholowych. Powstają też zupełnie nowe "bezalkoholowe alkohole", jak np. Caleño, który jest napojem z wyczuwalną nutą jałowca, kolendry, kardamonu i cytrusów, a podaje się go podobnie jak gin, czyli najczęściej z tonikiem. 

fot. Facebook/Caleño

Jeśli chodzi o polski rynek alkoholowy, to cieszy przede wszystkim fakt, że nasze preferencje alkoholowe coraz mocniej pokrywają się z tymi dostrzeganymi w innych krajach europejskich. Pijemy mniej, ale za to coraz częściej sięgamy po produkty z górnej półki. 

tekst: A.R