Powstały mydła dla introwertyków, internetowych trolli i gramatycznych nazistów

Powstały mydła dla introwertyków, internetowych trolli i gramatycznych nazistów

Sztuką jest stworzyć produkt, który teoretycznie wszyscy dobrze znają, ale dzięki nowemu opakowaniu zyskuje całkowicie nową wartość. Tak też jest w przypadku mydeł „Whiskey River Soap Co”, które mają nie tylko piękne kolory, ale także ciekawe i bardzo bezpośrednie etykiety.

Celem marki było stworzenie różnych rodzajów mydła (różnią się od siebie kolorystyką i zapachem) z przeznaczeniem dla różnych "grup społecznych". W ten sposób powstały mydła chociażby dla introwertyków (bezzapachowe, bo i tak nigdzie nie wychodzą), prawdziwych artystów (pachną bezrobociem), hipsterów (o zapachu rzemieślniczego piwa, bekonu i kawy), czy też geeków (pachną wifi). Są też mydła dedykowane ludziom z kryzysem wieku średniego, aby mogli poczuć na sobie zapach nowego motocykla, a nawet dla tych, którzy niczego nie żałują (mydło przypomni im swoim zapachem pierwsze małżeństwo i nieudany tatuaż).

Wyobrażamy sobie, że ten produkt doskonale sprawdza się w roli śmieszkowego prezentu. Niektórzy się pewnie obrażą, ale większość powinna podejść do tematu z dystansem - w końcu dla każdego znalazłoby się jakieś "krytyczne" mydełko.

 

 

 

źródlo: Label Magazine, tekst: A.R