Muzeum języka wejdzie w interakcję ze zwiedzającymi

Muzeum języka wejdzie w interakcję ze zwiedzającymi

Zbudowanie muzeum języków nie jest łatwym zadaniem, ale pomysł na jaki wpadła pracownia Pierro Lissoniego jest naprawdę imponujący. Innowacyjny budynek ma m.in. wchodzić w interakcje ze zwiedzającymi.

Poznawanie nowych języków nie było nigdy wcześniej tak łatwe. Za pomocą telefonu z aparatem rozszyfrujemy już większość nawet tych najbardziej egzotycznych napisów. Specjalne aplikacje natomiast pomogą nam nawet “porozmawiać” z osobą z dowolnego kraju na bieżąco tłumacząc wypowiadane przez nas słowa. Jednak lingwistyka to dziedzina niezwykle rozbudowana. Analizować musi nie tylko to, co w językach dzieje się obecnie, ale musi się cofać w swoich badaniach nierzadko nawet kilkaset lat wstecz. Nie dziwi więc pomysł polegający na docenieniu tej dziedziny i chęci wybudowania językom muzeum.

Projekt o nazwie “Symfonia Języka” stworzyła pracownia Lissoni Architettura. Budynek ma powstać w Londynie i już jego kształt wzbudza podziw. Jednak nie bryła jest tu ważna. Misją obiektu jest docenienie i szerzenie języków świata. Kluczem do tego jest technologia. Muzeum ma być wyposażone w dziesiątki elementów, tysiące symboli, które mogą być przekształcane przez zwiedzających w nowy system. Dzięki tej kreatywnej zabawie będzie można poznawać meandry języków. Jak zapowiadają twórcy budynek ma przekształcać uniwersalność w intymność przywracając pierwotne znaczenie języka jako globalnego środka komunikacji.

Jak ma to wyglądać w praktyce? Za pomocą gestów i słów powstanie coś na wzór zamkniętej pod dachem Wieży Babel, w której łączyć się będzie język, obrazy i technologia. Zwiedzający dostaną wyzwania, dzięki którym będą mogli dekonstruować słowa i tworzyć nowe formy relacji. Wykorzystana będzie także wirtualna rzeczywistość, dzięki której będzie można przenieść się w czasie poznając zarówno przeszłość, jak i wizję przyszłości. Odcięci od rzeczywistości ludzie będą mogli poznać na nowo języki świata.

Futurystyczny kształt budynku ma dopełniać to niezwykłe doświadczenie. Wszystko zacznie się od prostych symboli, a skończy się na interaktywnej architekturze. Brzmi to trochę jak projekt szalonego naukowca, jednak kiedy, jak nie teraz tacy pasjonaci mogą realizować swoje wizje. Możliwości technologii są dziś olbrzymie, jednak kluczowa w całym projekcie wydaje się być wyobraźnia. Bez niej większość tych pomysłów okazałaby się pewnie nie zrozumiała.

źródło: Designboom/ autor: Kacper Kapsa