Adidas chce produkować buty tylko z plastiku wyłowionego w oceanach

Adidas chce produkować buty tylko z plastiku wyłowionego w oceanach

Jak w kreatywny sposób łączyć sprzedaż, dobry PR i ekologię pokazał właśnie adidas. Producent ogłosił wyniki swojej ekologicznej kampanii i zapowiedział kolejne rewolucyjne zmiany.

Problem plastiku to zmora współczesnego świata. Niski koszt produkcji powoduje, że mało kto przejmuje się niesamowicie długim czasem rozkładu. Co jakiś czas ekolodzy biją na alarm informując o zagrożeniach związanych z tym tworzywem. Jakiś czas temu ostrzegano nawet, że w morzach i oceanach w 2050 roku będzie więcej plastiku niż ryb. Od tej wiadomości minęło już trochę czasu, ale najnowsze raporty nadal brzmią niepokojąco i wskazują, że w ciągu dekady do wód trafi trzy razy więcej plastiku niż dotychczas.

Oczywiście coraz częściej podejmowane są próby walki. Od 1 stycznia w Polsce wycofano choćby darmowe reklamówki na zakupy narzucając na nie opłatę recyklingową. Prowadzone są również kampanie społeczne mające na celu podniesienie świadomości konsumentów. Jednak cały czas jest to mało.

Swoją walkę z plastikiem rozpoczął także adidas. Prezes Kasper Rorsted w rozmowie z CNBC poinformował, że jego firma w ubiegłym roku sprzedała milion par butów wyprodukowanych z plastiku wyłowionego w oceanie. W sprzedaży były trzy rodzaje butów UltraBoost stworzone z organizacją ekologiczną Parley for the Oceans. Do każdej pary wykorzystano średnio 11 plastikowych butelek. Co w prostym przeliczeniu daje 11 milionów recyklingowanych butelek. W tym roku ta liczba może wzrosnąć nawet pięciokrotnie. Patrząc jednak na to, że do mórz i oceanów trafia rocznie 4,5 mld opakowań wciąż jest to liczba niezbyt imponująca.

Model Ultraboost Parley zaprojektowany przez Stellę McCartney

Adidas ma tego świadomość, dlatego ogłosił, że do 2024 roku wszystkie produkowane buty powstaną z plastiku wydobytego z oceanu. Jest to bardzo ambitne zadanie, ponieważ gigant sprzedaje rocznie 450 milionów par butów. W realizacji projektu nadal ma pomagać firmie wspomniane Parley the Oceans. Organizacja zajmuje się zbieraniem zużytych plastików z morza i plaż, następnie go oczyszcza i wprowadza do ponownego obiegu. Jeśli adidasowi uda się spełnić to zadanie, a w ślad za nim pójdą kolejne marki być może pojawi się nadzieja na to, że z wód znikną plastikowe odpadki.

Oczywiście zagrywka adidasa to bardzo dobra kampania wizerunkowa, jednak niepodważalny jest pozytywny wpływ marki na świadomość ekologiczną. Inną sprawą jest powstrzymanie dalszego zaśmiecania oceanów, nad którym powinno się mocno popracować. Jednak nie jest to już zadanie tylko dla producentów odzieży i obuwia.

źródło: Racked/ autor: Kacper Kapsa