To niezwykłe kanu wykonano z karbonu tkanego miedzią i drewna tekowego

To niezwykłe kanu wykonano z karbonu tkanego miedzią i drewna tekowego

Borromeo de Silva projektując to unikalne kanu miał w głowie artystyczną wizję. Ot, zwykła kanadyjka nabrała dzięki niemu luksusowego wymiaru. De Silva nie zależało na stworzeniu praktycznego sprzętu, który miałby być rozwiązaniem jakiegoś użytkowego problemu. Wizualne aspekty łodzi mają uzasadniać fakt jej istnienia. Powiemy szczerze, że projektant dopiął swego, bo na drewniane kanu patrzy się jak na dzieło sztuki. Nic dziwnego, bo celem de Silvy było pokazanie, jakie efekty daje połączenie tradycyjnego rzemiosła z wysoce zaawansowanymi technicznymi procesami oraz wykorzystanie jakościowych materiałów.

Łódź została nazwana "Monocoque Paddle Canoe". Jej kadłub wykonany jest z połączenia włókna węglowego z miedzianą nicią i klasycznego drewna tekowego. Miedziany nić, którą tkany jest karbon nadaje głębi teksturze i mieni się pod słońcem, sprawiając, że powierzchnie ożywają, naśladując migoczące światło słoneczne odbijające się w wodzie. Poetycki efekt to jednak pozory, bo materiały są, z których zbudowano łódź są trwałe, lekkie i zapewniają bezpieczeństwo.

Powierzchnia wykonana z drewna tekowego jest ręcznie układana przez Maestri D'ascia - jeden z najstarszych i najbardziej szanowanych warsztatów rzemieślniczych w Genui. Na łodzi jest także miejsce na wiosła. Włożone w zagłębienia po obu stronach pokładu tworzą swoisty hołd dla charakterystycznej płetwy Cadillaca.

Ten projekt powstał w oparciu o wartości, które w pracy wyznaje Borromeo de Silva, a najważniejsze z nich to technologia, która służy pięknu, współpraca między branżami i bezkompromisowa estetyka. Projektant pracuje obecnie nad zintegrowaniem małego silnika elektrycznego. Być może pewnego dnia jego jedyny w swoim rodzaju kanu zamieni się z konceptu w produkowaną na masową skalę łódkę turystyczną. Trzymamy kciuki!

 

źródło: Borromeo de Silva

sznyt tygodnia

najnowsze