Oto skuter śnieżny Camso, na którym poszalejesz tak, jak na motocyklu crossowym

Oto skuter śnieżny Camso, na którym poszalejesz tak, jak na motocyklu crossowym

Skutery śnieżne nigdy nie kojarzyły mi się ze sportami ekstremalnymi. Wyglądają przecież na ciężkie i mało zwrotne maszyny, które częściej wykorzystują ratownicy górscy podczas akcji ratunkowych niż miłośnicy szybkiej jazdy. Okazuje się jednak, że byłem w błędzie.

Skutery śnieżne są przystosowane do jazdy w ciężkich warunkach i potrafią rozpędzić się nawet o 200 km/h. Niektóre modele mają nawet lekką konstrukcję i świetnie nadają się do zimowych szaleństw w lesie. Jednym z takich modeli jest Camso DTS 129 z 2018 roku.

Na pierwszy rzut oka widać, że maszyna znacznie różni się od tradycyjnych skuterów śnieżnych. Inżynierowie wyrzucili masywne podwójne siedzisko, które sprawiało, że pojazd przypominał motocykl turystyczny oraz zastąpili dwie przednie płozy, jedną. Wszystko to nadaje Camso DTS 129 agresywnego i sportowego wyglądu. W efekcie skuter śnieżny bliżej ma teraz do motocykla crossowego niż turystycznego.

Co ważne, Camso DTS 129 nie jest pierwszą tego typu maszyną, która opuściła fabrykę firmy. W zeszłym roku spółka wprowadziła na rynek serię skuterów śnieżnych, a w tym jednie poprawiła ich wydajność. Konsultowała się przy tym m.in. ze sportowcami.

– Camso przeniósł w tym roku jazdę na wyższy poziom, dzięki zawieszeniu mającym zastosowanie w modelu z 2018 roku. Zauważysz to natychmiast, kiedy będziesz pędzić między kłodami, pniami i uderzając twardo na nierównym terenie – mówi Colton Sturm, amerykański zawodnik ścigający się na skuterach śnieżnych. Dodaje, że w nowym modelu poprawiono także sterowność, dzięki czemu można teraz podjeżdżać pod trudno dostępne boczne wzniesienia. Camso DTS 129 spełni więc oczekiwania najbardziej wymagających.

Jeśli macie gdzie pojeździć takim skuterem i chcielibyście na nim poszaleć, możecie go kupić za 4,8 tys. dolarów.

źródło: Camso/ autor: Adam Sawicki