Nowy McLaren Senna zamieni publiczne drogi w tor wyścigowy

13 grudnia 2017

Ayrton Senna w barwach McLarena zdobył swoje wszystkie tytuły Mistrza Świata w Formule 1. W brytyjskim teamie spędził w sumie sześć sezonów bijąc kolejne rekordy. Nic dziwnego, że McLaren postanowił uczcić pamięć legendarnego kierowcy nazywając jego nazwiskiem swój najmocniejszy model P15. W wojnie o konie mechaniczne toczącej się między największymi i najbardziej innowacyjnymi markami świata, wszystko wskazuje na to, że McLaren wygrywa kolejną bitwę.

4-litrowy silnik V8 twin-turbo w modelu Senna generuje zawrotne 789 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Jasne, że ta bestia przeznaczona jest do jazdy po torze wyścigowym, ale producenci przekonują, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby dojechać na tor prosto z własnego garażu. Pomóc mają w tym także tryby jazdy: Comfort, Sport, Track i Race.

Sam wygląd nowego McLarena nie odbiega za bardzo od innych wyścigowych propozycji tej marki (patrz: model P1). Nowością są za to przeszklone drzwi, które pozwalają kierowcy na oglądanie iskier sypiących się spod rozpędzonego auta. A zważywszy na to, że wykonany w dużej mierze z włókna węglowego, samochód waży zaledwie 1198 kg, możemy liczyć na to, że lekkość i potężna moc silnika wpłyną na imponujące przyspieszenie, na którego temat McLaren na razie milczy.

Senna zostanie wyprodukowany w 500 egzemplarzach, a wszystkie z nich są już podobne sprzedane. Gdyby jednak ktoś się rozmyślił, a wy chcielibyście wskoczyć na listę oczekujących, przygotujcie okrągły milion dolarów. Potem zostaje już tylko znalezienie odpowiedniego toru wyścigowego.

źródło: Top Gear