Zajrzyjcie do największej na świecie willi na wodzie, która znajduje się na Malediwach

6 grudnia 2017

Im dłuższe i bardziej ponure dni, tym częściej myślimy o odpoczynku w ciepłym zakątku świata. Marząc o tym, by móc naładować baterie i zafundować naszemu organizmowi porządną dawkę witaminy D, przyglądamy się rajskim obiektom, takim jak The Gili Lankanfushi. Oddalony o 300 metrów od najbliższego hotelu, ten najbardziej luksusowy kurort na Malediwach, rozciąga się na powierzchni aż 1400 m2. O tym, jak wiele jest w stanie zaoferować, przekonali się między innymi Richard Branson czy Novak Djokovic.

W hotelu na gości czeka mnóstwo atrakcji, z infinity pool i SPA na czele. Na terenie willi znajduje się także biblioteka, kino, jadalnia, sauna, siłownia i bar. W razie potrzeby można także skorzystać z usług osobistego lokaja.

Właściciele The Gili Lankanfushi twierdzą, że ich willa urządzona jest bardziej w stylu Robinsona Crusoe, niż tradycyjnego hotelu kojarzącego się z przepychem. Stąd decyzja o nie posiadaniu automatycznie sterowanych zasłon w oknach czy wielkich telewizorów w pokojach. Cały luksus bierze się z wykorzystania możliwości, jakie daje błękitna woda, oszałamiająca natura i tradycje Malediwów.

Jeżeli macie ochotę spędzić urlop w otoczeniu harmonijnego i nienachalnego luksusu, a przy tym nie odstrasza was cena, która wynosi 14 000 dolarów za noc, tutaj odszukacie wolne terminy.

źródło: Business Insider