Czy samochody elektryczne są rzeczywiście ekologiczne? Odpowiadamy na najważniejsze pytania

Czy samochody elektryczne są rzeczywiście ekologiczne? Odpowiadamy na najważniejsze pytania

Czy wiecie, że obecnie transport odpowiada aż za 14% globalnej emisji CO2? Na szczęście coraz bardziej rośnie nasza świadomość ekologiczna i, co za tym idzie, coraz częściej stawiamy na elektromobilność. Wraz z Volkswagenem odpowiadamy na najważniejsze pytania dotyczące wpływu samochodów elektrycznych i spalinowych na stan naszej planety.

W najbliższej przyszłości samochody elektryczne zaczną coraz szybciej wypierać z rynku te z silnikami spalinowymi – koncerny motoryzacyjne, które zdecydowały się już prężnie wejść w ten segment, będą miały niedługo znaczącą przewagę nad konkurencją. Jednym z nich jest Volkswagen, którego obecna strategia opiera się w dużej mierze na wsparciu dekarbonizacji oraz działaniach mających na celu zmniejszenie emisji dwutlenku węgla na świecie. Koncern planuje do 2025 roku wypuścić aż 70 modeli w pełni elektrycznych samochodów, skierowanych do różnych grup nabywców, tak aby pokryć różne segmenty rynku motoryzacyjnego.

Jednak mimo zapewnień, że elektryczne samochody są dużo lepszym rozwiązaniem zarówno dla nas, jak i dla środowiska, wciąż u konsumentów pojawia się wiele wątpliwości dotyczących ich faktycznego wymiaru ekologicznego. Aby rozwiać wszelkie obawy wraz z marką Volkswagen postanowiliśmy odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące śladu, który pozostawiają ze sobą tzw. elektryki.

Co bardziej zanieczyszcza środowisko: samochód spalinowy czy elektryczny?

Według statystyk auto spalinowe, które w ciągu roku przejedzie 15 tys. km, „wyprodukuje” około tonę i 770 kg dwutlenku węgla. W ciągu 10 lat, pokonując tym samym samochodem 15 tys. km rocznie, wypuszcza ono do atmosfery aż 17,7 tony CO2. Daje to po 10 latach używania nowego samochodu spalinowego – doliczając koszt środowiskowy – ok. 25 ton dwutlenku węgla.

Natomiast użycie elektryczności w samochodach na baterie jest całkowicie ekologicznie - nie zwiększa globalnego ocieplenia i nie powoduje emisji szkodliwych toksyn. Jedynym negatywnym efektem działania elektrycznych samochodów, którego nie da się uniknąć, jest proces ładowania baterii. Szkodliwość ładowania różni się w zależności od tego, skąd pochodzi energia - inna emisja CO2 jest w Niemczech, gdzie większość energii pochodzi z paliw kopalnych, a inna we Francji, gdzie dominuje energia wytwarzana z elektrowni atomowych. Bezsprzecznie najczystsze są źródła odnawialne (wiatr, słońce) i energetyka nuklearna.

Ten aspekt ma być wkrótce lepiej uregulowany - UE wprowadza surowe wymagania, w ramach których samochody jednego producenta do 2020 r. muszą ograniczyć średnią emisję CO2 do 95 g/km (w 2017 roku było to 118 g na kilometr jazdy), a do 2030 aż o kolejne 37,5%. Już dziś wiadomo, że bez samochodów elektrycznych nie uda się uzyskać takiego wyniku.

Czy produkcja baterii jest ekologiczna?

Wyprodukowanie samej baterii o masie 500 kg oznacza większą emisję dwutlenku węgla niż wyprodukowanie całego samochodu spalinowego, ale po ponad 10 latach eksploatacji i przejechania ponad 150 tys. km, „ślad węglowy” samochodu elektrycznego zrównuje się z tym, ile w tym czasie CO2 wytwarza zwykły samochód spalinowy.

Należy też pamiętać, że proces popularyzacji samochodów elektrycznych to projekt długofalowy, a sami producenci wykorzystują w swoich modelach baterie o coraz to dłuższym zasięgu i pojemności, z której będzie można korzystać przez wiele lat. Przykładem jest chociażby wchodzący wkrótce na rynek model Volkswagen ID.3 - dostępny z dużą baterią (77 kWh, netto), na której przejedziemy nawet 550 km.

Jak wygląda utylizacja baterii samochodowych?

Istnieją różne metody recyklingu tego typu baterii, m.in.:
- recykling pirometalurgiczny, który polega na poddawaniu cennych metali wysokim temperaturom i odzyskiwanie ich w postaci stopu;
- recykling hydrometalurgiczny, w trakcie którego cenne metale są wymywane i wychwytywane z powstałego roztworu;
- recykling z zachowaniem części katody akumulatora i jej odnowieniem.

W przypadku recyklingu hydrometalurgicznego, jak i metody z zachowaniem katody akumulatora, niekorzystny wpływ na środowisko jest według specjalistów znacznie mniejszy niż podczas produkcji nowych baterii. Podkreślić przy tym należy, że ta różnica na plus jest jeszcze większa w przypadku recyklingu z zachowaniem części katody i jej odnowieniem.

Czy elektromobilność się opłaca?

W dobie rosnących kosztów paliwa elektryczny napęd jest znacznie bardziej opłacalny. Poza tym koszty energii elektrycznej są bardziej przewidywalne niż ceny gazu albo ropy i są mniej uzależnione od stosunków między różnymi krajami. Dziś koszt przejechania 100 km elektrycznym samochodem osobowym (Volkswagen e-Golf) to niespełna 10 zł. Dodatkowo ładowanie akumulatorów w nocy może przyczynić się do redukcji kosztów eksploatacji i wyrównywania obciążenia sieci energetycznej. Udowodniono, że samochody zasilane energią elektryczną wytwarzaną na drodze spalania węgla są i tak bardziej efektywne niż pojazdy z silnikami spalinowymi.

Na zachętę do przejścia na pełną elektromobilność wiele krajów wprowadza dodatkowe korzyści dla kierowców Przykładem mogą być przywileje takie jak np. ulgi podatkowe, dopłaty od państwa na kupno nowego samochodu, możliwość wjazdu do stref niedostępnych dla samochodów spalinowych, darmowe miejsca parkingowe, czy korzystanie z buspasów w większych miastach.




Advertisement

Artykuł powstał we współpracy z Volkswagen