Beyoncé przejmuje kontrolę nad wrześniowym numerem Vogue’a. Pierwszy raz w historii magazynu za obiektywem stanie czarnoskóry fotograf

Beyoncé przejmuje kontrolę nad wrześniowym numerem Vogue'a. Pierwszy raz w historii magazynu za obiektywem stanie czarnoskóry fotograf

Amerykański Vogue jest na rynku wydawniczym od niemal 126 lat i aż trudno uwierzyć, że w całej historii magazynu nigdy nie powierzono sesji okładkowej czarnoskóremu fotografowi. Wszystko ma się zmienić wraz z wrześniowym numerem. Dobrze poinformowane źródła donoszą, że Anna Wintour oddała pełną kontrolę nad najważniejszym wydaniem w roku Beyoncé. Artystka nie tylko będzie gwiazdką okładki magazynu, ale także będzie odpowiedzialna za treści redakcyjne. 

Do sfotografowania sesji zdjęciowej Queen B zaprosiła 23-letniego Tylera Mitchella z Nowego Jorku. Mimo młodego wieku Mitchell ma już na koncie współpracę z Marciem Jacobsem i Givenchy. Wkrótce do swojego portfolio będzie mógł dopisać historyczną okładkę amerykańskiego Vogue'a.

Tyler Mitchell/fot. Instagram

Ani Condé Nast ani publicyści Beyoncé nie potwierdzili tych sensacyjnych doniesień, media bazują jedynie na informacjach przekazywanych przez ludzi związanych z magazynem.

Anna Wintour znana jest ze swojej stanowczości i perfekcjonizmu, przed którym drżą wszyscy jej współpracownicy. To do niej zawsze należą wszystkie decyzje, a swoją aprobatę wyraża pisząc na szkicach artykułów dostarczonych jej przez redaktorów "AWOK" co oznacza "Anna Wintour OK". Taki skrót jest sygnałem, że artykuł lub edytorial trafia do kolejnego wydania magazynu. Wygląda na to, że redaktor naczelna Vogue'a musi darzyć Beyoncè ogromnym zaufaniem skoro zdecydowała się usunąć w cień przynajmniej na miesiąc. Przynajmniej, bo od dłuższego czasu krążą plotki na temat odejścia Wintour z Vogue'a. Wrześniowy numer miałby być jej ostatnim. Wydawnictwo Condé Nast zaprzeczyło tym doniesieniom, a i nam trudno uwierzyć w to, że Wintour planując swoje odejście powierza magazyn w ręce kogoś innego, nawet jeżeli miałaby to być sama Queen B.

źródło: Huffington Post/fot. Instagram/autor: A.K