Zawsze marzyliście o turboplecaku? Wkrótce możecie go mieć nawet w wersji podwodnej

Zawsze marzyliście o turboplecaku? Wkrótce możecie go mieć nawet w wersji podwodnej

Wiele osób marzyło w dzieciństwie o podręcznym plecaku, który bez żadnych ograniczeń pozwoliłby przemieszczać się w powietrzu, a nawet pod wodą. Okazuje się, że inspiracje, jakie kiedyś dostarczały nam kreskówki, powoli zaczynają wchodzić w życie. Student z Wielkiej Brytanii, Archie o’Brien, postanowił wymyślić alternatywę dla bardzo drogich podwodnych skuterów i stworzył projekt podwodnego plecaka z "turbodoładowaniem".

Wydrukowany na drukarce 3D plecak nazwany „Cuda” jest wyposażony w urządzenie napędowe, dzięki któremu osiągniemy większą prędkość pływając pod powierzchnią wody. Dzięki swoim małym rozmiarom jest lekki i poręczny, a dodatkowo pozwala mieć wolne ręce, więc zwiększa zakres naszych ruchów.

Wynalezienie takiego silnika, który byłby na tyle kompaktowy, że zmieściłby się do pojemnika o wielkości przeciętnego plecaka, nie było łatwym zadaniem. Dlatego najpierw powstał cały mechanizm, a dopiero później obudowa dla niego. Stworzeniem „skorupy” zajął się doświadczony producent takich wydruków, czyli firma 3D Hubs.

- Najważniejszą częścią projektu było osadzanie stopionego materiału FDM i użycie poliaktydu (PLA), czyli w pełni biodegradowalnego polimeru należącego do grupy poliestrów alifatycznych. Zarówno FDM, jak i PLA są łatwo dostępnymi i tanimi materiałami, na czym bardzo nam zależało - tłumaczą twórcy z 3D Hub

Aby plecak był w pełni bezpieczny, wszystkie elementy drukowane zostały pokryte żywicą epoksydową. Dodano także silikonowe elementy, aby chroniły przed dostaniem się wody do wnętrza plecaka. Pierwsze testy już zostały wykonane, a ich wynik okazał się pomyślny – do środka nie dostała się ani kropla wody, mimo iż urządzenie znajdowało się w wodzie przez miesiąc. Teraz tylko czekać, aż koncept wejdzie do produkcji!

 

 

źródło: Designboom