Caravan Outpost to luksusowy kemping w Kalifornii z 11 wyjątkowymi przyczepami

Caravan Outpost to luksusowy kemping w Kalifornii z 11 wyjątkowymi przyczepami

Branden Peak kupił jedenaście przyczep turystycznych, zagospodarował własny teren i stworzył kompleks hotelowy Caravan Outpost. Jeśli jesteście fanami glampingu, to z pewnością przypadnie Wam do gustu ten konkretny kemping.

Caravan Outpost znajduje się w kalifornijskim miasteczku Ojai oddalonym o jakieś 130 km na północ od Los Angeles. To prywatny teren przekształcony w kompleks hotelowy, który składa się z 11 luksusowych przyczep kempingowych wyprodukowanych przez amerykańską firmę Airstreams. Każda z przyczep ma długość mniej więcej 9 metrów, opływowy kształt jak popularny „Ogórek” od Volkswagena i niesamowite wyposażenie.

W środku znajdziemy chociażby wygodne podwójne łóżko, kuchenkę oraz spory stolik, przy którym zmieści się czterech gości. Ale tak naprawdę to nie wszystko, co oferuje Caravan Outpost. Każda z przyczep ma dostęp do hotelowego WiFi, a także niewielką kabinę prysznicową. Być może jednak taka niewielka kabina prysznicowa okaże się niewystarczająca dla niektórych osób – co wtedy? Do dyspozycji gości są zewnętrzne łazienki rozmieszczone na terenie kompleksu, jak to zwykle bywa na kempingach.

Właścicielom jedenastu przyczep turystycznych zależy też, aby odwiedzający czuli się swobodnie i żeby mieli gdzie wypocząć. Dlatego wszystkie pojazdy sypialniane Airstreams znajdują się w sporej odległościach od siebie i mają wydzielony teren, na którym są palmy, hamak i miejsce do grilla. Caravan Outpost nie jest jednak kurortem turystycznym ani nawet centrum rozrywek, więc nie znajdziemy tutaj basenów, drogich sklepów i baru z drinkami.

Chodzi raczej o to, żeby zrelaksować się będąc w pobliżu górskiej przyrody. Caravan Outpost oferuje więc bezpłatne przejażdżki rowerowe po tamtejszych szlakach oraz organizuje zajęcia z jogi, tai chi i medytacji. Wieczorami z kolei można tam obejrzeć film na świeżym powietrzu lub posłuchać jak grają lokalni muzycy.

Dla jednego ze współzałożycieli kompleksu hotelowego, przyczepy turystyczne są czymś więcej niż sposobem na zarabianie, są raczej stylem życia. – Od czterech lat mieszkam w Airstreams na stałe – mówi Branden Peak. Dzięki temu nauczył się między innymi jak zarządzać niewielką przestrzenią. Wspomina, że od czasu do czasu przyjezdni pytają go o zakup przyczepy; czasami się zgadza i wówczas ma pieniądze na nowsze i lepsze pojazdy.

Niemniej wynajem takiej przyczepy jest niestety drogi. Branden Peak liczy sobie za noc od 239 do 299 dolarów za noc. Być może jednak są wśród nas entuzjaści glampingu, dla których wysoka cena nie gra roli. Rezerwacji dokonacie tutaj. 

źródło: Man's Health/ autor: Adam Sawicki