Zjednoczone Emiraty Arabskie mają najdłuższą kolejkę tyrolską. Zjedziesz z niej z prędkością 150 km/h

Zjednoczone Emiraty Arabskie mają najdłuższą kolejkę tyrolską. Zjedziesz z niej z prędkością 150 km/h

Zjednoczone Emiraty Arabskie przyciągają turystów z całego świata głównie za sprawą Dubaju. Teraz mają kolejny argument, aby zachęcić miłośników podróżowania do wybrania się w tamtą część świata. Stworzono tam najdłuższą na świecie kolejkę tyrolską.

Jednak wbrew oczekiwaniom nie znajduje się w finansowym i turystycznym centrum kraju, za jaki można uznać Dubaj, ani też w bogatej w ropę stolicy. Najdłuższa na świecie kolejka tyrolska mieści się w stosunkowo mniej rozwiniętym Ras al-Chajma, emiracie, położonym na północy kraju wzdłuż granicy z Omanem. To tutaj rozciąga się góra Dżabal al-Dżajs, do której przymocowano długą na 2,8 kilometra linę, co odpowiada długości ponad 28 boisk do piłki nożnej. Do tego waży aż sześć ton – ale przecież nie to robi największe wrażenie.

Kolejka zawieszona jest na wysokości 1 680 metrów nad poziomem morza, a zjazd nią trwa zaledwie od dwóch do trzech minut. W trakcie jazdy użytkownik pędzi z prędkością do 150 km/h i kończy „podróż” na specjalnej platformie. Tam podczepiany jest do drugiej liny i po przejechaniu kolejnego kilometra ląduje na ziemi. Do tego można zdecydować się na zjazd w pojedynkę albo z kimś najbliższym, bo obok siebie ustawione są dwa tory.

Według organizatora zjazdów, z atrakcji może skorzystać nawet 200 osób dziennie. Oczywiście wcześniej należy zapłaci. Ile? 177 dolarów. Poza tym nie ma właściwie żadnych ograniczeń, bo do zjazdu dopuszczani są niemal wszyscy bez względu na wiek. Muszą tylko być odpowiednich rozmiarów: nie niżsi niż 120 centymetrów oraz nie lżejsi niż 45 kilogramów i nie ciężsi niż 150. Na pewno też trzeba mieć nerwy ze stali i pewność, że jest się gotowym na taki zjazd, bo gdy kolejka ruszy, nie ma już odwrotu.

Mimo że Ras al-Chajma to mniej znany turystom region w Zjednoczonych Emiratach Arabskich niż Dubaj, to jego władze postawiły sobie ambitny cel: chcą do końca roku przyciągnąć milion odwiedzających. – Nadal chcemy napędzać turystykę, będącą uzupełnieniem tego co oferuje Dubaj – mówi Haitham Mattar zarządzający kolejką.

 

Tutaj możecie przekonać się, jakie wrażenia wywołuje zjazd kolejką. Odważylibyście się na taki wyczyn?

źródło: CNN/ autor: Adam Sawicki