To odrestaurowane Porsche 911 zostało stworzone do jazdy, a nie do bycia ozdobą w garażu kolekcjonera

To odrestaurowane Porsche 911 zostało stworzone do jazdy, a nie do bycia ozdobą w garażu kolekcjonera

Portal Petrolicious przybywa z kolejnym świetnym filmem i jeszcze lepszą historią. Tym razem poznamy bliżej odrestaurowane Porsche 911, które po metamorfozie nosi nazwę "Indiana Car". Samochód, o którym mowa, w oryginale był modelem Porsche 911 964 C2. Matt Euson - właściciel auta, szukał dokładnie tego modelu, by po zakupie od razu oddać go w ręce specjalistów z Singer Vehicle Design.

Ludzie z warsztatu Singer zaczęli działać, sprawiając, że samochód powrócił w ręce właściciela z udoskonaleniami i estetyką, o których Porsche nawet by nie pomyślało . Nowości obejmują obite skórą w koniakowym kolorze uchwyty do otwierania i zamykania drzwi, pozłacane napisy na bloku silnika, zupełnie nowy system wlotu powietrza autorstwa Singera i wiele innych. Pojazd zachował natomiast swój oryginalny 4,0-litrowy silnikiem z sześcioma cylindrami, który generuje przyzwoite 400 KM.

Euson zwraca uwagę w filmie na etos tego ponadczasowego, aczkolwiek odrestaurowanego samochodu sportowego - od zapachu, wyglądu, dotyku i emocji podczas jazdy. Euson wie, że ma w swoim garażu fantastyczną maszynę, dla której jest w stanie wstać o 5.00 rano i rozkoszować się jazdą po pustych drogach przy akompaniamencie charakterystycznego dźwięku silnika. Przede wszystkim podkreśla jednak,  że samochód ma mu służyć do codziennej jazdy i nie zwraca uwagi na koszta, które generuje.

źródło: Petrolicious